sobota, 2 stycznia 2021
nie indeksuje
Jeżeli biskup mówi, że skazanie hierarchy kościelnego za czyny pedofilskie jest przejawem prześladowania chrześcijaństwa lub o pokusie to jest skandal. Nie chcę takiego kościoła. Taki gość powinien być wyrzucony z hukiem.Nie mieszaj wiary z opłacaniem sekt, czy mafii. Jest mnóstwo wyznających Boga i Pana Naszego Jezusa Chrystusa, jak również masa ludzi zwiedzonych którzy by płacili. Także to okazanie nie świadczy o wierze.
niedziela, 5 lipca 2020
niechęć
Wyborcy innych kandydatów, którzy mieli mniejszą liczbę powinni tylko razem i solidarnie zagłosować na Trzaskowskiego, Umożliwi to rozmowy w sprawie ustaw z partią rządzącą gdzie władzę i większość w Sejmie ma PiS , który musi niejako liczyć się ze zdaniem senatu
Daje się zauważyć dość duża niechęć w stosunku do Andrzeja Dudy. Tak na prawdę jest to wielce niezrozumiałe dlaczego. Przecież nie chce on sprzedać Polski naszym zachodnim sąsiadom. Stoi na straży norm moralnych. Wielu twierdzi, że rujnuje gospodarkę. Ale wiemy, że tak nie jest. Chyba, że dla niektórych obywateli rujnowaniem gospodarki jest ukręcenie łbów hydrze Vatowskiej (trudno). Czy tak nam źle jest za prezydentury Andrzeja... Według mnie nie. Dajmy szansę Polsce na przestrzeni kolejnego pięciolecia. Jedynie Duda nie strąci w przepaść naszej Ojczyzny.wystarczy właczyc tvinfo zeby sie przekonac że nie jest to tv publiczna tylko pisowska, nigdy wiecej pis przy korycie, debata to ustawka Dudy i tvpis , nie chcemy zakłamanych rzadow i prezydenta. to jest wina PO, że przez 10 ostatnich lat nie wyedukowała Polaków i naiwnie myśleli, że świat jest piękny, a ludzie mądrzy. Prawda jest taka, że starzy z demencją, którzy już tylko w boga wierzą i nic więcej, do tego ludzie prości, dla których nie ma perspektyw, ludzie leniwi bez ambicji... kochają Dudę, bo jest dla nich zbawcą. udrażnianie rur Milanówek Zabrał bogatym, by rozdać biednym. Zabrał pracowitym, by rozdać tym, którzy albo za mało pracowali w życiu, albo pracować nie chcą lub nie potrafią. Polacy to zawistny naród pt. ja nie mam, to ty też nie możesz mieć. Biorcy zasiłków bardziej się cieszą, że komuś zabrano, niż że im dano. I będą głosować na dudę na złość i żeby te parę złotych dostać. Jednego nigdy nie będą mieli - godności.
Bo wolna, liberalna partia daje im wybór, a PiS uzależnia od siebie - dopóki my jesteśmy dostaniesz zasiłki. Zwykłe kupowanie głosów. Tylko żeby kupować, to trzeba mieć za co, a kasa już się skończyła. Ludzie zamiast prezydenta o dobrym sercu, wykształconego, rozsądnego i o dobrej prezencji, wolą przaśnego janusza im podobnego, który rozdaje dutki i obraża część Polaków. I to jest super, obrazić innych, nazwać warszawką, dziadami, zabrać im ciężko zarobione pieniądze i dać tym, którzy będą klaskać za parę złotych i śmiać się z obrażanych.eżeli ma być gorzej to już gorzej nie będzie niż jest mój głos oddaję na Rafała Trzaskowskiego . A tym co tak było źle kiedyś niech dobrze odmulą sobie mózgi bo naród był spójny a teraz jest z kłócony i podzielony a co najważniejsze sprawy dostępu do lekarzy były też inne .jest coś takiego jak rozsądek ,i każdy kto nie jest do końca zdecydowany powinien posłuchać tego rozsądku . Nie stać przepychanie kanalizacji Milanówek nas jako państwo, w obecnej chwili na wojny na linii sejm - prezydent. Tu zgadzam się z Gowinem ,ucierpi gospodarka na tych wiecznych przepychankach politycznych ,a że ich nie unikniemy to pewne,to nie czas na zmiany mamy na głowie problem gospodarczy ,pandemię ,bezrobocie ,podejmowane ustawy muszą być płynne ,nie leżeć tygodniami w senacie ,u prezydenta na biurkach.
Każdy komu leży na sercu jako taki ład i porządek posłucha głosu rozsądku. Zmiany trzeba wprowadzać przy wyborach do parlamentu
skierowanie
rzaskowski gdyby wygrał mówił że będzie wypalał wszystko to co formacja PiS i.prezydend Duda wypracowali dla społeczeństwa i Polski , zacznie od wypalania programów społecznych 500+ , 300 na dobry start , trzynastek dla seniorów , skończy z rodawnictwem , młodzi do 26 roku znowu będą płacić podatek dochodowy jak wszyscy pracownicy , zredukuje kartę rodziny , woli kartę LGBTwoli niemieckie spółki do przewozu pasażerów w komunikacji miejskiej w Warszawie którym słono płaci niż rodzime polskie firmy przewozowe , ciekawe jaki ma w tym interes ? nie chce nowoczesnego portu lotniczego koło Warszawy bo mówi że takie lotnisko jest w Berlinie Czekam kiedy ten nieproszony gość wyprowadzi się z pałacu prezydenckiego.Panie Duda nie życzę sobie i Warszawiakom żebyś nas obrażał A co do Krakowa to się wstydzą że ktoś taki przyznaje się do tego miasta.Tylko tam studiowałeś wać panNoworodki, dzieci spały w odnowionych łóżeczkach, które były przekazywane przez rodzinę, sąsiadów, znajomych. W tedy każdy czół się potrzebny, jeden do drugiego na imprezy urodzinowe, imieninowe przychodził, pomagał jeden drugiemu na zasadzie pomocy sąsiedzkiej, Nie było tyle zazdrości nienawiści. Pooglądajcie seriale ,filmy z PRL, ,,Dom", ,, EDI" Alternatywy 4 i wiele wiele innych, eżeli ma być gorzej to już gorzej nie będzie niż jest mój głos oddaję na Rafała Trzaskowskiego . A tym co tak było źle kiedyś niech dobrze odmulą sobie mózgi bo naród był spójny a teraz jest z kłócony i podzielony a co najważniejsze sprawy dostępu do lekarzy były też inne .
pozamiatane
odrzucimy cały szum medialny wybór jest dosyć prosty - albo Polska tęczowa(plan Rabieja), antyobywatelska(podnoszenie wieku emerytalnego, kradzież pieniędzy z OFE, gigantyczne wyłudzenia VAT, itd) i poddanie się dykatatowi Niemiec( vide naczelnik PO - Tusk) albo Polska biało-czerwona z tradycyjnymi wartościami umacniająca się w samodzielności. I o to tak naprawdę są te wyboryA nadleśny w Giżycku rozdaje działki za grosze warte miliony złotych prominentom PiS piękne duże położone w lesie nad jeziorem nadleśnictwo traktuje jak swój folwark prywatny a nazywają Rządy 8 lat PO już znamy wystarczy pomyśleć trochę co się działo prawie 4 miliony dzieci wyjechało w świat za chlebem dla mnie to ma wpływ na kogo zagłosuje do tego drugie kto chciał przyjąć migrantów muzułmańskich trzecie sexualizacja moich dzieci wybór pada na Dudę choć i on ma wady ale nie pozwala na trzy moje postulaty tyle w temacie Jak wygra Duda nadal będa płynęły miliony udrażnianie rur Grodzisk dla Rydzyka , niestety z naszych podatków, PIS przejmie cała telewizje i będą emiowac tylko to na co da przyzwolenie kaczor, sady już załatwili , więc ich machloje nigdy nie ujrza światła dziennego, ukrywać i bronić będa pedofilii w sutannach Panu Prezydentowi wystarczy dostać od Hołowni 3,5%/nie pójdzie 3%, na Trzaskowskiego 7%/ od Pana Bosaka dostanie 2,5%/nie pójdzie 2,5%,na Trzaskowskiego 1,5% dotyczy zdrajców/ i od pozostałych 1% i pozamiatane.1 Co tam u pana Banasia słychać i jego kumpli od wynajmu kamienicy na godziny?
2. Co słychać w sprawie SKOKów? Gdzie się podziały 4 miliardy złotych? Jak tam pan Bierecki się miewa?
3. Co z aferą GETBACK oddali ludziom 2,5 miliarda złotych?
4. Co słychać u frankowiczów którym PAD obiecał przepychanie kanalizacji Grodzisk pomoc w ciągu pierwszych 100 dni prezydentury?
5. Co z aferą łapówkarską w KNF?
6. Czy pewna pani minister z PISu oddała kasę do PCK, którą to finansowano jej kampanię?
7. Czy CBA odnalazło już 10 milionów złotych, które wynosiła ich pracownica w reklamówce?
8. Jak tam dwie srebrne wieże już wybudowane?
9. Co tam słychać w ministerstwie hejtu?
10. Kiedy żona pana Morawieckiego i pana Szumowskiego ujawnią swoje majątki bo jak wiemy ci panowie nic nie mają w zasadzie?
11. I najważniejsze pytanie co PISowski rząd od początku zaprojektował, wybudował i oddał do użytku - słucham? Może stępkę słynną?
rola
Kochani opamiętajcie się, następne pięć lat z takim prezydentem dołączymy do III świata i naród kompletnie zostanie zdeprawowany. Pomyślnie o swoich dzieciach i wnukach. Dokąd ten człowiek ich zaprowadzi. Kim oni będą, kiedy cały świat ich odtrąci. Przez następne pięć lat nauczą się tylko kłamstwa i hipokryzji. Okradną och ze wszystkiego, dając socjalne ochłapy.wystarczy właczyc tvinfo zeby sie przekonac że nie jest to tv publiczna tylko pisowska, nigdy wiecej pis przy korycie, debata to ustawka Dudy i tvpis , nie chcemy zakłamanych rzadow i prezydenta a co robił Komorowski jako prezydent może nie współpracował z PO, ludzie przypomnijcie sobie, każdy prezydent będzie po stronie partii z której się wywodzi i nic tego nie zmieni na całym świecie. Rafał jest taki elastyczny takie tworzywo, które można wszędzie wetknąć. Wszystko skleja zwłaszcza taśmą. Takiego kandydata to nam nawet ZSRR nie zafundował.
Jego wysokość Trzaskowski zgodnie z tradycją rodzinna będzie rządził z Pałacu Kultury. Belweder odda antifie na gniazdo rozkoszy nie może zrozumieć że część społeczeństwa ma dosyć złodziejstwa, kombinacji, kłamstw i rozdawania pieniędzy an lewo i prawo co może doprowadzić do takiego deficytu że nawet ten VAT im nie pomoże. Ale jak elektorat pis jest ciemny i nie zna się na mechanizmach ekonomicznych państwa to można im wcisnąć wszystko. Głupimi najlepiej się rządzi. Oczywiście jak zwykle trzeba znaleźć wroga i pokazać jak z nim się walczy. Koncepcja Kaczyńskiego jeżeli chodzi o utrzymanie władzy. Duda był marionetką przez 5 lat i teraz nic się nie zmieni.Boże widzisz i nie grzmisz jaki ten naród jest otepialy a wręcz głupi popierając oszusta dudusia. Który tylko przypina sobie łatki jak to on wiele zrobił. A tak naprawdę to nie zrobił nic poza rozdawaniem nie swoich pieniędzy...Powiedzmy stop niemieckiej agenturze - Tuskowi i jego marionetkom. Nie damy Polski! . Walczmy o wartości, o tradycję, o kulturę. Tylko taka Polska będzie w świecie coś warta, coś znaczyła. Takiej roli Polski chciał Jan Paweł II
poniedziałek, 10 września 2018
firma
A ówngno Ci do tego poznaniaku komu i za ile sprzedaje prywaciarz swoją własność. Państwo polskie nie kupiło bo za drogo i tyle. Jakby kupiło tak drogo to byś tu pisał, że wydaje bez sensu twoje podatki...Solaris nigdy nie był państwowy, więc przeczytaj w słowniku definicję repolonizacji. a ty co slepy jestes pyra,,,, mamy 35 % udzialow jako panstwo.. a hiszpanie beda w stanie wylozyc pare miliardow ktore sa potrzebne na realizacje zamowien osle .To firma prywatna i rodzinna, powstala z madrosci i pracy, bez wyzysku pracownikow. Nie pisz bzdur i nie obrazaj ludzi !!. Te firme budowali wiele lat i choc maja syna doroslego, ktory chcial to przejac , zdecydowali inaczej. A ty poznaniak wiecej czytaj to bedziesz wiecej wiedzial , Solaris to nie jedyny przypadek dużego przedsiębiorstwa które ostatnio sprzedało się za granicę - nikt rozsądny nie chce socjalizacji i stopniowego wyniszczenia w klatce PFR, czasami lepiej z mądrym zgubić niż... sprzedać , wydoić i zamknąć -to już przerabialiśmy. Łącząc Solarisa z Pesą mieli byśmy firmę z perspektywami rozwoju , konkurencje dal CAF a tak za 2 lata związkowcy z solarisa będą prosić o pomoc od rządu i tak rujnuje się polskie marki To ja się zastanawiam nad produkcją alkoholi w pl ,ale jak widzę ile kasy przed tym do urzędów trzeba dać odechciewa mi się i myślę o interesie za granicą ,przy Polsce .
Gdzie nie robią problemów i kasy nie ciągną ,traktują człowieka normalnie .A tu multum kontroli wywiadów ,a ja niczego złego nie zrobiłem. Szkoda, właściciel może zrobić ze swoją firmą co chce, ten rząd chętnie się nią chwalił, pamiętam jak premier odwiedził "Solaris"i mówił : "Nasz sukces!" Z artykułu nie bardzo wiadomo jaki jest powód sprzedaży. Teraz jest to hiszpańska firma.
Gdzie nie robią problemów i kasy nie ciągną ,traktują człowieka normalnie .A tu multum kontroli wywiadów ,a ja niczego złego nie zrobiłem. Szkoda, właściciel może zrobić ze swoją firmą co chce, ten rząd chętnie się nią chwalił, pamiętam jak premier odwiedził "Solaris"i mówił : "Nasz sukces!" Z artykułu nie bardzo wiadomo jaki jest powód sprzedaży. Teraz jest to hiszpańska firma.
transport
Polska nigdy nie była i nie jest krajem sprzyjającym rozwojowi firm, zawsze się znajdzie jakiś nadgorliwy albo zawistny pracownik us, zus, pip czy sanepid i zamknie albo zgnoi. To komunistyczna mentalność która będzie się jeszcze ciągnąć przez pokolenia. A ja sobie myślę, że w Polsce nigdy nie wyrośnie nic naprawdę dużego, bo w naszej mentalności jest zrobić coś fajnego i sprzedać za "ogromną kwotę" kilku, kilkunastu, czy kilkudziesięciu milionów dolarów. Po co się męczyć i rozwijać, po co następnym pokoleniom taki obowiązek. Oni wolą się wylegiwać za te kilka baniek zielonych. Tego nam niestety brakuje - chęci do pracy następnych pokoleń dorobkiewiczów. . Ciąży nam nijakość, taniość i bylejakość. Budowa firmy to ciężka praca, bardzo ryzykowna, więc po co, jak im wystarczy kilka baniek i są będą szczęśliwi? Brakuje im ambicji. to, ze wydaje sie Tobie, ze niemiecki jest tylko jeden, to tutaj mamy gazete szwajcarska. Ale jak wpojono wrogosc do Niemca to widocznie wszedzie go widzisz. A tak na marginesie, to co wspolne, czyli Panstwowe to niczyje, a za tym nie przyniesie nigdy zysku, bo wszyscy, czyli nikt, tylko rozkradna.
P.S. Użyte wyrażenie "dorobkiewicze" pogotowie wodociągowe nie ma tu znaczenia pejoratywnego, a raczej pokazuje, że pierwsze, czy nawet drugie pokolenie ludzi, którzy się "dorobili" nie potrafi wychowywać dzieci. Wyrasta z tego pokolenie bananowej młodzieży, która ma wszystko i niczego nie musi zdobywać. Problem nie jest system, nawet komunistyczny. Problemem jest mentalność. Wszystkojedno czy w Polsce będzie: monarchia, chrześcijańska demokracja czy komunizm, po nałożeniu kalki polskiej mentalności i tak wyjdzie tragedia. Za dużo egoizmu, luźna etyka, lenistwo, etc. Nie ma co obwiniać komunizmu. Bierzesz auto i na przejściu dla pieszych przed takim US, ZUSem, PIPem czy Sanepidem eliminujesz agenta KGB lub innych zagranicznych służb który pod przyszywanym Polskim nazwiskiem i z narzędziami wyżej wymienionych urzędów paraliżuje rozwój Polskich firm wdając się w rolę "nadgorliwego urzędnika" na zlecenie choćby państw które w ten nieuczciwy sposób próbują dbać o swoje interesy Jak się nie wywali z 500 tys.etatowych urzędników to nic z tej Polski nie będzie chociażby reszta urobiła sobie ręce po łokcie.Małe firmy będące podstawa gospodarki są niszczone przez dziwne prawo i urzędników. Obecnie masowo są likwidowane wszelkie działalności na własny rachunek,bo prowadzenie firmy po to by użerać się z niekompetentnymi urzędniczkami i płacić podatki to zwykłe nieporozumienie. eszcze nie tak dawno wszystkie media "piały" z zachwytu nad tą polska firmą i jej patriotycznymi właścicielami ! A jaka prawda ? Zrobić kasę , często kosztem niskich wynagrodzeń, i dobrze sprzedać ! Taka jest prawda ! A co na to "dobra zmiana" w sprawie tzw repolonizacji ? Dlaczego nie wykupił tej fabryki skarb państwa ? Najpierw "Solaris", a przedtem WBK i kupujący go hiszpański Santander ! I co pan na to, panie od "repolonizacji ?" Rząd zrobił jedynie sensowną rzecz w takiej sytuacji, podobnie jak to robią Niemcy. PFR ma 35% i państwo będzie czerpało zyski a zakład będzie prowadzić zagraniczna korporacja z dużym doświadczeniem i zapewnionymi rynkami zbytu.
P.S. Użyte wyrażenie "dorobkiewicze" pogotowie wodociągowe nie ma tu znaczenia pejoratywnego, a raczej pokazuje, że pierwsze, czy nawet drugie pokolenie ludzi, którzy się "dorobili" nie potrafi wychowywać dzieci. Wyrasta z tego pokolenie bananowej młodzieży, która ma wszystko i niczego nie musi zdobywać. Problem nie jest system, nawet komunistyczny. Problemem jest mentalność. Wszystkojedno czy w Polsce będzie: monarchia, chrześcijańska demokracja czy komunizm, po nałożeniu kalki polskiej mentalności i tak wyjdzie tragedia. Za dużo egoizmu, luźna etyka, lenistwo, etc. Nie ma co obwiniać komunizmu. Bierzesz auto i na przejściu dla pieszych przed takim US, ZUSem, PIPem czy Sanepidem eliminujesz agenta KGB lub innych zagranicznych służb który pod przyszywanym Polskim nazwiskiem i z narzędziami wyżej wymienionych urzędów paraliżuje rozwój Polskich firm wdając się w rolę "nadgorliwego urzędnika" na zlecenie choćby państw które w ten nieuczciwy sposób próbują dbać o swoje interesy Jak się nie wywali z 500 tys.etatowych urzędników to nic z tej Polski nie będzie chociażby reszta urobiła sobie ręce po łokcie.Małe firmy będące podstawa gospodarki są niszczone przez dziwne prawo i urzędników. Obecnie masowo są likwidowane wszelkie działalności na własny rachunek,bo prowadzenie firmy po to by użerać się z niekompetentnymi urzędniczkami i płacić podatki to zwykłe nieporozumienie. eszcze nie tak dawno wszystkie media "piały" z zachwytu nad tą polska firmą i jej patriotycznymi właścicielami ! A jaka prawda ? Zrobić kasę , często kosztem niskich wynagrodzeń, i dobrze sprzedać ! Taka jest prawda ! A co na to "dobra zmiana" w sprawie tzw repolonizacji ? Dlaczego nie wykupił tej fabryki skarb państwa ? Najpierw "Solaris", a przedtem WBK i kupujący go hiszpański Santander ! I co pan na to, panie od "repolonizacji ?" Rząd zrobił jedynie sensowną rzecz w takiej sytuacji, podobnie jak to robią Niemcy. PFR ma 35% i państwo będzie czerpało zyski a zakład będzie prowadzić zagraniczna korporacja z dużym doświadczeniem i zapewnionymi rynkami zbytu.
zasada
Oświadczam, że nie wyrażam zgody na utrzymywanie tego osobnika w moich podatków. z takimi ludźmi trzeba w końcu coś zrobić. Panie Ziobro mam nadzieję, że w końcu sądy zaczną wsadzać za kratki takich ludzi a nie tylko dawać wyroki w zawieszeniu. Żądam jako suweren stanowczej reakcji w przypadku tej i innych spraw okrucieństwa wobec zwierząt.nie do wiary. Tylko człowiek jest zdolny do takiego zbydlęcenia. ... przepraszam niewinne bydełko. Nie da się napisać, że to "zezwierzęcenie".... Bo zwierzę nie jest zdolne do takiego i to świadomego okrucieństwa! Napisać "schamienie"? To ujma do starotestamentowego Chama... Należy się katu wyrok do odsiedzenia! Żadne tam "zawiasyPies biedny i chory, aż przerażenie budzi skala okrucieństwa, ale prawdopodobnie właściciel też od nadmiaru alkoholu chory psychicznie. I co mu zrobią, jak okaże się że ma alkoholowe delirium, ale pieska strasznie szkoda.taki sadysta powinien być okrutnie torturowany na zywca-piłowanie zębów oraz wyrwanie sutka obcęgami-potem można go wypuścić -przynajmniej sprawiedliwie by odcierpiał i wiedziałby jakie cierpienia zadał psu bo na 100% nie myślał nad tym
zmiana
Dokąd to zmierza? Czy majac kat.B bede mogl zaraz jezdzic na motorze? To moze majac patent zeglarski bede mogl pilotowac samolot? Przeciez motor czy motorower to calkiem co innego niz samochod. Jak sie zezdzi na rolkach to nie jest sie super na deskorolce itp.ażdy kto ma prawo jazdy kategorii B ponad ( powiedzmy) trzy lata powinien mieć z automatu pozwolenie na jazdę motocyklem. Nie tylko do 125 cc czy trójkołowcem ale każdym. Cała ta teoria o szkoleniach to tylko woda na zarabianie kasy przez państwo. Przecież kierowca samochodu zna przepisy ruchu drogowego a czy je stosuje nie zależy od typu pojazduMożesz" nie jest jednoznaczne z "naprawdę umiesz" - patrz specyficzne katastrofy BMW. A technika jazdy motocyklem ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa - w sytuacjach stresowych działają nabyte odruchy, w małym stopniu wiedza.A po co przejmować się tym że ktoś nas nie lubi.wazne że dzieci mnie lubią i kochają a reszta?co mi po czyjejś sympatii kiedy jest interesowna?po co komuś się przymilać do innych tylko żeby polubili?może niektórym jest to potrzebne dla dobrego samopoczucia.najpierw polubimy siebie samych.a mam jedno dziecko, bo wiem że na tyle mnie stać!! Wy macie czworo na które ja miszę się dokładać bo was nie stać ma ich utrzymanie!! Czyli za to że swoje życie zaplanowałem logicznie, to zamiast pracować na lepszą pszyszłość swojej pociechy, płacę za to że wy nie myślicie!! Jak dla mnie możecie ich mieć i 20, ale za swoje!! Dlatego zawsze chodzę z mikromierzem i mierzę średnicę źrenicy oka nowo napotkanych osób .Dla swojej wygody oraz dla dokladności pomiaru , wyjmuję gałkę oczną na zewnątrz oczodołu . Wyniki pomiarów nie zachwycają , okazuje się , że mało osób mnie lubi Szedłem do firmy i w progu spotkałem gościa, którego nie cierpię. I niestety, stopy się odwróciły i niechcąco wyszedłem. Stopy same wyszły, choć ja chciałem wejść do środka. Zadzwoniłem do tego frajera, żeby sie schował i pozwolił moim stopom wejść. Dopiero wtedy się udało. A jakby frajer nie posłuchał mojej prośby?
poniedziałek, 19 marca 2018
dbanie
Dbałośc o duchowość jest ważna i jak ktoś w niedziele pójdzie z rodzinka do kościoła to tylko pochwalić o jedność w rodzinie.
Dzieci trzeba też wychować w kulturze polskiej a nie fastfoodowej.Spec ekonom powie ci tyle że takie zakazy mają często nieobliczalne skutki - jeśli analizować to krótkoterminowo. Trudno powiedzieć czy będzie to wzrost - gdyż każdy i tak wie mniej więcej ile żywności trzeba kupić aby przygotować posiłki na przykładowo sobotę, niedzielę i poniedziałek. Nawet jeśli nakupiono z nadwyżką - to żywność i tak zostanie spożyta w ciągu zwykłych dni tygodnia. Można teoretyzować że zwiększona ilość klientów - przy tej samej ilości zatowarowania na dzień spowodowała że zapas jakiegoś produktu np. w sobotę się skończył i summa sumarum sprzedaż wyszła niższa niż przed wejściem ustawy - jak by zsumować czyszczenie rur zwykłą sprzedaż za sobotę + niedzielę. Ale czy nie spowodowało to że klient wykupił ten towar w innych sklepach? Za wcześnie. Natomiast już teraz można zacząć śledzić czy ceny nie idą szybciej w górę. Bo tak normalnie rynek reguluje podaż i popyt towarów.Ja się przestawiłem już. W piątek robię sobie wolne na zakupy, a w niedzielę pracuję.
Najgorsze jest tylko to, że ludziom przeszkadza wiercenie w niedzielny dzień (8:00-18:00), a reszta jakoś zawsze przechodzi bez problemu. Dla rządu też nie jest ważne że pracujesz w niedzielę, ma to gdzieś. Dopiero jak będziesz chciał pracować w handlu i sprzedawać coś więcej niż opłatki, kwiaty czy drożdżówki.Tylko jak Niemiec przyjeżdża do swojego pracownika do Polski na przykład na święta i widzi jakie mamy chawiry. To się pyta gdzie ja jestem i po trzy samochody. I tak Polak płaczę ze źle. Za komuny miał fige z makiem i wtedy było mu lepiej niż teraz
Wtedy - będzie miał gdzieś co jest ważne dla ciebie - bo tylko to co jest ważne dla rządu, ma dla nich znaczenie. A czemu w Północnej Korei nikt nie płacze? Czemu w Niemczech przyjmują uchodźców, dają im schronienie, pieniądze, oferują pracę i nie denerwują się że nie chcą pracować i tylko biorą zasiłki? Czemu nikt we Szwecji nie płacze http://naprawa-kanalizacji.pl/czyszczenie-kanalizacji/ z powodu wzrostu przestępczości, a policja zajmuje się ganianiem tych szwedów co odważą się krytycznie choćby wypowiedzieć o takiej sytuacji. Po prostu jesteś NIEDOINFORMOWANY. "Zachód" uprościłeś do tych krajów które mają zakaz - a zupełnie zignorowałeś te które nie mają zakazu. I ZEROWE pojęcie masz o samej istocie zakazu - w Berlinie, w każdą niedzielę mają czynne 10 marketów. Galerii nie wiem ile mają otwartych - bo zakaz obejmuje handel - nie usługi - ale mają markety które podlegają wyjątkom z zasady. SPRAWDŹ, a potem wypluwaj propagandę.
Dla mnie nie ważne jaki dzień jest wolny, czy to niedziela, poniedziałek, środa czy piątek.
Dzieci trzeba też wychować w kulturze polskiej a nie fastfoodowej.Spec ekonom powie ci tyle że takie zakazy mają często nieobliczalne skutki - jeśli analizować to krótkoterminowo. Trudno powiedzieć czy będzie to wzrost - gdyż każdy i tak wie mniej więcej ile żywności trzeba kupić aby przygotować posiłki na przykładowo sobotę, niedzielę i poniedziałek. Nawet jeśli nakupiono z nadwyżką - to żywność i tak zostanie spożyta w ciągu zwykłych dni tygodnia. Można teoretyzować że zwiększona ilość klientów - przy tej samej ilości zatowarowania na dzień spowodowała że zapas jakiegoś produktu np. w sobotę się skończył i summa sumarum sprzedaż wyszła niższa niż przed wejściem ustawy - jak by zsumować czyszczenie rur zwykłą sprzedaż za sobotę + niedzielę. Ale czy nie spowodowało to że klient wykupił ten towar w innych sklepach? Za wcześnie. Natomiast już teraz można zacząć śledzić czy ceny nie idą szybciej w górę. Bo tak normalnie rynek reguluje podaż i popyt towarów.Ja się przestawiłem już. W piątek robię sobie wolne na zakupy, a w niedzielę pracuję.
Najgorsze jest tylko to, że ludziom przeszkadza wiercenie w niedzielny dzień (8:00-18:00), a reszta jakoś zawsze przechodzi bez problemu. Dla rządu też nie jest ważne że pracujesz w niedzielę, ma to gdzieś. Dopiero jak będziesz chciał pracować w handlu i sprzedawać coś więcej niż opłatki, kwiaty czy drożdżówki.Tylko jak Niemiec przyjeżdża do swojego pracownika do Polski na przykład na święta i widzi jakie mamy chawiry. To się pyta gdzie ja jestem i po trzy samochody. I tak Polak płaczę ze źle. Za komuny miał fige z makiem i wtedy było mu lepiej niż teraz
Wtedy - będzie miał gdzieś co jest ważne dla ciebie - bo tylko to co jest ważne dla rządu, ma dla nich znaczenie. A czemu w Północnej Korei nikt nie płacze? Czemu w Niemczech przyjmują uchodźców, dają im schronienie, pieniądze, oferują pracę i nie denerwują się że nie chcą pracować i tylko biorą zasiłki? Czemu nikt we Szwecji nie płacze http://naprawa-kanalizacji.pl/czyszczenie-kanalizacji/ z powodu wzrostu przestępczości, a policja zajmuje się ganianiem tych szwedów co odważą się krytycznie choćby wypowiedzieć o takiej sytuacji. Po prostu jesteś NIEDOINFORMOWANY. "Zachód" uprościłeś do tych krajów które mają zakaz - a zupełnie zignorowałeś te które nie mają zakazu. I ZEROWE pojęcie masz o samej istocie zakazu - w Berlinie, w każdą niedzielę mają czynne 10 marketów. Galerii nie wiem ile mają otwartych - bo zakaz obejmuje handel - nie usługi - ale mają markety które podlegają wyjątkom z zasady. SPRAWDŹ, a potem wypluwaj propagandę.
Dla mnie nie ważne jaki dzień jest wolny, czy to niedziela, poniedziałek, środa czy piątek.
definicja
Zmniejszy się zatrudnienie. Sobota jest wolna o ile przepisy w danej firmie nie wskazują innego dnia jako dzień planowo wolny. Czyli nijak to podobne do Niedzieli. I nie przeżywamy niedziel bez handlu tylko przeżywamy rządowy zakaz robienia czegoś co jest legalne w innych dniach tygodnia. Inaczej będziesz śpiewał jak rząd ogłosi zakaz wychodzenia z domów w porze nocnej. Też można powiedzieć że to dla dobra rodziny i obywatela - bo tak wypocznie i spędzi wieczory razem z rodziną. Albo zabierze ci część / całość pensji - bo rząd wie lepiej iż dobrze dla obywatela będzie jak obywatel zacznie oszczędzać pieniądze. To nie chodzi o to czy to dobre, złe itd. Problem jest w tym, że ktoś odebrał mi możliwość wyboru, uznając autorytarnie, że wie lepiej co ja jako obywatel mam robić, jakie mieć zwyczaje. I to mnie irytuje!
Niestety socjaliści tak mają...ale jak zawsze z nimi w końcu znikają...czego sobie i Państwu życzę. Chodzi o to żeby sprzedawcy nie pracowali w niedziele, a nie o to żebyś ty nie kupował. Nie mogą zrobic tak że pracownicy sami będą decydowali, ponieważ wtedy to czy sklep będzie otwarty było by zależne od tego czy wszystkim np. z 6 pracowników będzie się chciało pracować, bo jeśli nie to pracować nie będą mogli wszyscy. Gdyby zostawili tak jak było to pracownicy nadal byli by zmuszani do pracy w niedziele. Jeśli chodzi o inne sklepy(dworce, kwiaciarnie, stacje paliw itp.) To już jest sprawa niedopracowania Socjalizm (def.)doktryna gospodarcza postulująca upowszechnienie świadczeń socjalnych i poddania gospodarki kontroli społecznej (poprzez instytucje państwowe, samorządowe, korporacyjne lub spółdzielcze). Częścią wspólną wszystkich odmian socjalizmu jest (częściowe lub całkowite) odrzucenie idei kapitalizmu oraz promowanie idei sprawiedliwości społecznej. Nowa propaganda wskazująca Polakom co maja robić w niedzielę.
Bo przecież Polacy nie potrafią sami gotować i muszą stosować styl życia zachodniego czyli fastfoody.
Ta amerykanizacja stylu jest chora i Polacy powinni tego unikac by nie wydawać kupę pieniędzy na świństwa ,które produkują te fastfoody.
Właściciele tych placówek kupuja po tanich pieniądzach z placówek mięsnych odpady ,które kiedyś babcie w sklepie mięsnym kupowały dla swoich piesków. Dziś to wszystko już nie zjadają psy ,ale ludzie w fastfoodach.
Nie dajcie się oszukiwać.
Gdybyscie widzieli jak wygląda zaplecze takiej kuchni fastfooda to dostalibyście odruchów wymiotnych.
Każda Polka to urodzona szefowa kuchni brak im czasem tylko wiary w samą siebie. Ale taniej i zdrowiej można zjeść tylko we własnym domu.
Niestety socjaliści tak mają...ale jak zawsze z nimi w końcu znikają...czego sobie i Państwu życzę. Chodzi o to żeby sprzedawcy nie pracowali w niedziele, a nie o to żebyś ty nie kupował. Nie mogą zrobic tak że pracownicy sami będą decydowali, ponieważ wtedy to czy sklep będzie otwarty było by zależne od tego czy wszystkim np. z 6 pracowników będzie się chciało pracować, bo jeśli nie to pracować nie będą mogli wszyscy. Gdyby zostawili tak jak było to pracownicy nadal byli by zmuszani do pracy w niedziele. Jeśli chodzi o inne sklepy(dworce, kwiaciarnie, stacje paliw itp.) To już jest sprawa niedopracowania Socjalizm (def.)doktryna gospodarcza postulująca upowszechnienie świadczeń socjalnych i poddania gospodarki kontroli społecznej (poprzez instytucje państwowe, samorządowe, korporacyjne lub spółdzielcze). Częścią wspólną wszystkich odmian socjalizmu jest (częściowe lub całkowite) odrzucenie idei kapitalizmu oraz promowanie idei sprawiedliwości społecznej. Nowa propaganda wskazująca Polakom co maja robić w niedzielę.
Bo przecież Polacy nie potrafią sami gotować i muszą stosować styl życia zachodniego czyli fastfoody.
Ta amerykanizacja stylu jest chora i Polacy powinni tego unikac by nie wydawać kupę pieniędzy na świństwa ,które produkują te fastfoody.
Właściciele tych placówek kupuja po tanich pieniądzach z placówek mięsnych odpady ,które kiedyś babcie w sklepie mięsnym kupowały dla swoich piesków. Dziś to wszystko już nie zjadają psy ,ale ludzie w fastfoodach.
Nie dajcie się oszukiwać.
Gdybyscie widzieli jak wygląda zaplecze takiej kuchni fastfooda to dostalibyście odruchów wymiotnych.
Każda Polka to urodzona szefowa kuchni brak im czasem tylko wiary w samą siebie. Ale taniej i zdrowiej można zjeść tylko we własnym domu.
ustawa
Czyli szansa że mają wolne soboty i niedziele jest bardzo duża. Liczba zawodów które mają przeciętnie pracę w pon-pt jest DUŻA. Ustawa objęła tylko handel. Jeśli wypowiadasz się w imieniu pracowników handlu - to tak mów. Nie pouczaj pozostałych Polaków którzy wiedzą co mogą robić w soboty, niedziele i inne dni tygodnia. Zwłaszcza tych którzy potrafią dogadać się z pracodawcą i rodziną na temat wspólnych wolnych dni. TEORETYCZNIE wszyscy pracujący Polacy to potrafią gdyż wszyscy Polacy mają prawo do urlopu wypoczynkowego który uzgadnia się z pracodawcą i który w większości wypadków spędza się razem z rodziną, żoną, mężem, bliskim. Wtedy potrafią - to i z weekendami potrafią. Tylko ty rząd i solidarność uważacie Polaków za .... o niskim poziomie samodzielności.odoba mi się argument że jest to ustawa o "ograniczeniu handlu". Powyżej piszą że dla e-handlu to coś przeciwnego niż ograniczenie. Ktoś tego nie zrozumiał przez swoje ograniczenie.
Ustawa pelna niejasnosci kazdy interpretuje inaczej , placowki w zakladach hotelarskich gdzie wg gusu to szereg roznych obiektow lacznie z kampingami, czy ustawa o uslugach turystycznych ktora mowi ze handel szczegolnie podstawowymi rzeczami potrzebnymi dla turysty to rowniez spozywka czyli tak naprawde cale miejscowosci typowo turystyczne powinny byc zwolnione no chyba ze sprzedaje ktos mebleZmniejszy się zatrudnienie. Sobota jest wolna o ile przepisy w danej firmie nie wskazują innego dnia jako dzień planowo wolny. Czyli nijak to podobne do Niedzieli. I nie przeżywamy niedziel bez handlu tylko przeżywamy rządowy zakaz robienia czegoś co jest legalne w innych dniach tygodnia. Inaczej będziesz śpiewał jak rząd ogłosi zakaz wychodzenia z domów w porze nocnej. Też można powiedzieć że to dla dobra rodziny i obywatela - bo tak wypocznie i spędzi wieczory razem z rodziną. Albo zabierze ci część / całość pensji - bo rząd wie lepiej iż dobrze dla obywatela będzie jak obywatel zacznie oszczędzać pieniądze.
Z innej beczki - wyobraźcie sobie galerię handlową X z marketem Y i restauracją Z
- w markecie Y pracuje pan/pani A a w restauracji pan/pani B - mają ten sam wiek, te same wykształcenie i takie same zarobki - bo pracują tyle samo godzin w miesiącu i mają taką samą stawkę godzinową / miesięczną.włąśnie solidarność płacze że w motoryzacji spada ilość produkcji i godzin pracy. Ani chybi w oplach i innych myślą o wprowadzeniu wolnych niedziel, poniedziałków, wtorków - albo o całkowitym uwolnieniu pracowników na zieloną trawę.
Co ich różni? Prawo. Pan/pani A ma z jakiegoś powodu prawo do wolnych niedziel bezwarunkowo.
Ustawa pelna niejasnosci kazdy interpretuje inaczej , placowki w zakladach hotelarskich gdzie wg gusu to szereg roznych obiektow lacznie z kampingami, czy ustawa o uslugach turystycznych ktora mowi ze handel szczegolnie podstawowymi rzeczami potrzebnymi dla turysty to rowniez spozywka czyli tak naprawde cale miejscowosci typowo turystyczne powinny byc zwolnione no chyba ze sprzedaje ktos mebleZmniejszy się zatrudnienie. Sobota jest wolna o ile przepisy w danej firmie nie wskazują innego dnia jako dzień planowo wolny. Czyli nijak to podobne do Niedzieli. I nie przeżywamy niedziel bez handlu tylko przeżywamy rządowy zakaz robienia czegoś co jest legalne w innych dniach tygodnia. Inaczej będziesz śpiewał jak rząd ogłosi zakaz wychodzenia z domów w porze nocnej. Też można powiedzieć że to dla dobra rodziny i obywatela - bo tak wypocznie i spędzi wieczory razem z rodziną. Albo zabierze ci część / całość pensji - bo rząd wie lepiej iż dobrze dla obywatela będzie jak obywatel zacznie oszczędzać pieniądze.
Z innej beczki - wyobraźcie sobie galerię handlową X z marketem Y i restauracją Z
- w markecie Y pracuje pan/pani A a w restauracji pan/pani B - mają ten sam wiek, te same wykształcenie i takie same zarobki - bo pracują tyle samo godzin w miesiącu i mają taką samą stawkę godzinową / miesięczną.włąśnie solidarność płacze że w motoryzacji spada ilość produkcji i godzin pracy. Ani chybi w oplach i innych myślą o wprowadzeniu wolnych niedziel, poniedziałków, wtorków - albo o całkowitym uwolnieniu pracowników na zieloną trawę.
Co ich różni? Prawo. Pan/pani A ma z jakiegoś powodu prawo do wolnych niedziel bezwarunkowo.
normy
Przepisy mają na nowo ukształtować nawyki konsumentów. - Zakaz handlu spowoduje dalsze przesunięcie klientów z zakupów offline na online." i proszę oto odpowiedz od kogo wybrańcy narodu wzięli kasę za przepchniecie ustawy Tanie państwo? Jak dla kogo! Rząd, który martwi się dziurą w budżecie o wielkości 25 mld zł, oszczędza na nas, a nie na sobie. Od początku rządów Platformy Obywatelskiej, a więc w ciągu siedmiu lat, wzrosły już takie podatki jak VAT, składka rentowa, akcyza na olej napędowy i papierosy. A do tego zlikwidowano liczne ulgi i wprowadzono nowe podatki - jak choćby te od miedzi i srebra. Wszystko po to, by wycisnąć z portfeli Polaków ostatni grosz. Co gorsza, rządzący wykazali się niebywałą bezczelnością, bo z jednej strony nałożyli na naród wyższe daniny, a z drugiej zadbali o swój własny interes. Policzyliśmy! Rozdali sobie w ostatnim czasie prawie 500 mln zł na premie!
- ,,Chyba tylko w naszych państwowych instytucjach nie ma jasnych kryteriów przyznawania nagród. Jest jedna zasada: czy się stoi, czy się leży, nagroda i tak będzie. Z tego powodu w urzędach jest mnóstwo osób, które mogą nic nie robić, a i tak są premiowane" - komentuje te bulwersujące dane ekonomista prof. Krzysztof Rybiński (46 l.).Jasne, tylko jak to jest, że lubimy za przykład stawiać sobie kraje UE a szczególnie Niemcy, radośnie przerzucamy ich zwyczaje biznesowe i normy postępowania...zatem jak to jest, że w tej kwestii jakoś nam to nie wsmak??? Przecież w Niemczech, Austrii, Grecji, Hiszpanii takie przepisy obowiązują i nikt nie widzi problemu.Po to są te niedziele bo wreszcie można wziąć "drugą połówkę" i pojechać razem na rowerze, objechać jakieś jezioro zwiedzić szlaki rowerowe. Można się wybrać na weekend (o ile wolne się i w sobotę znajdzie) np pod namiot, w góry nawet i ze znajomymi. A nie takie badziewie że ja jedno ma wolne to drugie nie. A jak oba mają wolną niedzielę to tylko niedziela zostaje bo jedno pracuje w sobotę i lipa z wyjazdem na weekend. Trzeba korzystać z tego daru rządzących. Ile można gonić za pieniądzem ludzie opamiętajcie się. Odpocznijcie spotkajcie się z kimś. Ta gonitwa wpędzi was i tak w to samo miejsce co wszystkich!
Wszystko rozeszło się w ministerstwach, a więc zostało ,,w rodzinie". Rządząca koalicja zadbała o to, by urzędnicy, którym zapewniono i tak duże pensje, mogli dostać coś ekstra. Na nagrody w resortach rządzących przez PO-PSL co roku idą grube miliony. Bywało, że wydawano na to ponad 100 mln zł rocznie! Jak policzyliśmy, od początku rządów Platformy Obywatelskiej w ministerstwach i kancelarii premiera na nagrody poszło już 473 mln zł. To chyba światowy rekord! jeśli stawiamy przykłady to poszczególnych rozwiązań a nie całych systemów. Czy ktoś z zakazem pracy w niedziele postulował o wprowadzeniu hymnu niemieckiego? Nie, bo to bez sensu. A czy ktoś postulowałby za wprowadzaniem niemieckich reguł odnośnie rozliczania nadgodzin? Na pewno nie gdyż polskie reguły są korzystniejsze.
A jeśli chodzi o sam zakaz sprzedaży w Niemczech - skoro wszystkim pasuje zakaz - to czemu w samym Berlinie mają zawsze czynne kilka wybranych sklepów-marketów? Nawet w niedziele? Czyżby był jednak problem?
nic sie nie zmienia zawsze jest drugie dno i zawsze są czyjeś pieniądze które inni biorą na to robić komuś dobrze. Ej no to nie kupuj w tych sklepach nawet w tygodniu. Szukaj wyłącznie polskiej produkcji i już. Kto ci nakazuje? Jedź na wieś i kupuj od chłopa ale tylko tego, który nie korzysta z dotacji unijnych.
- ,,Chyba tylko w naszych państwowych instytucjach nie ma jasnych kryteriów przyznawania nagród. Jest jedna zasada: czy się stoi, czy się leży, nagroda i tak będzie. Z tego powodu w urzędach jest mnóstwo osób, które mogą nic nie robić, a i tak są premiowane" - komentuje te bulwersujące dane ekonomista prof. Krzysztof Rybiński (46 l.).Jasne, tylko jak to jest, że lubimy za przykład stawiać sobie kraje UE a szczególnie Niemcy, radośnie przerzucamy ich zwyczaje biznesowe i normy postępowania...zatem jak to jest, że w tej kwestii jakoś nam to nie wsmak??? Przecież w Niemczech, Austrii, Grecji, Hiszpanii takie przepisy obowiązują i nikt nie widzi problemu.Po to są te niedziele bo wreszcie można wziąć "drugą połówkę" i pojechać razem na rowerze, objechać jakieś jezioro zwiedzić szlaki rowerowe. Można się wybrać na weekend (o ile wolne się i w sobotę znajdzie) np pod namiot, w góry nawet i ze znajomymi. A nie takie badziewie że ja jedno ma wolne to drugie nie. A jak oba mają wolną niedzielę to tylko niedziela zostaje bo jedno pracuje w sobotę i lipa z wyjazdem na weekend. Trzeba korzystać z tego daru rządzących. Ile można gonić za pieniądzem ludzie opamiętajcie się. Odpocznijcie spotkajcie się z kimś. Ta gonitwa wpędzi was i tak w to samo miejsce co wszystkich!
Wszystko rozeszło się w ministerstwach, a więc zostało ,,w rodzinie". Rządząca koalicja zadbała o to, by urzędnicy, którym zapewniono i tak duże pensje, mogli dostać coś ekstra. Na nagrody w resortach rządzących przez PO-PSL co roku idą grube miliony. Bywało, że wydawano na to ponad 100 mln zł rocznie! Jak policzyliśmy, od początku rządów Platformy Obywatelskiej w ministerstwach i kancelarii premiera na nagrody poszło już 473 mln zł. To chyba światowy rekord! jeśli stawiamy przykłady to poszczególnych rozwiązań a nie całych systemów. Czy ktoś z zakazem pracy w niedziele postulował o wprowadzeniu hymnu niemieckiego? Nie, bo to bez sensu. A czy ktoś postulowałby za wprowadzaniem niemieckich reguł odnośnie rozliczania nadgodzin? Na pewno nie gdyż polskie reguły są korzystniejsze.
A jeśli chodzi o sam zakaz sprzedaży w Niemczech - skoro wszystkim pasuje zakaz - to czemu w samym Berlinie mają zawsze czynne kilka wybranych sklepów-marketów? Nawet w niedziele? Czyżby był jednak problem?
nic sie nie zmienia zawsze jest drugie dno i zawsze są czyjeś pieniądze które inni biorą na to robić komuś dobrze. Ej no to nie kupuj w tych sklepach nawet w tygodniu. Szukaj wyłącznie polskiej produkcji i już. Kto ci nakazuje? Jedź na wieś i kupuj od chłopa ale tylko tego, który nie korzysta z dotacji unijnych.
sobota, 7 października 2017
miejsce
Styropian był dość mocno dociskany i szczelina nie przekracza centymetra (tylko w kilku miejscach). W tych miejscach w których przerywałem prace i następnego dnia zaczynałem od nowa widać było rozprężoną piane. Szef ekipy zadzwonił, rano że nie przyjadą bo pogoda jest za słaba. Nawet to zrozumiałem. Miła niespodzianka gdy byłem w pracy. Telefon od cieśli, że za godzinę będą bo pogoda się poprawiła. Jak wróciłem do domu to garaż już miał wstępne pokrycie. Następnego dnia śpię sobie w najlepsze bo do pracy na 12, a na budowie już trochę mniejsze ciśnienie. Nagle budzi mnie żona z informacją, że pod bramą naszej budowy stoją dekarze.Tu tylko jedna warstwa jeszcze ale finalnie jest jeszcze jedna cieńsza ze styropiany białego. Generalnie klejenie tego na normalny klej, a nie na piankę było duzo lepszym pomysłem. To tak jakby się ktoś kiedyś zastanawiał.
Dzięki takiemu rozwiązaniu chcemy uzyskać:
• odseparowanie kotłowni od ciągu komunikacyjnego garaż-dom,
• dodatkowe miejsce na szafkę na buty we wnęce po prawej,
• doświetlenie korytarza oknem frontowym.
Pytanie czy nie będzie za mało miejsca? Musi tam stanąć, tylko tak na szybko licząc, bojler, hydrofor, kocioł z podajnikiem, stacja uzdatniania wody to z takich większych rzeczy.
Dziś dojechały łaty kontr łaty i brakujące deski na dach. Inwestorka z naszą druhenka zajęły się impregnacją.
No tych to się nie spodziewałem tak szybko bo ponoć opóźnienia na innych budowach są przez ciągłe deszcze. Ale miło. W przyszłym tygodniu ma przyjść dekarz odeskować i opapować poddasze nad domem, te nad garażem będziemy klimatyzacje mogli zrobić dopiero po ociepleniu zachodniej ściany. Niestety u mnie ciągle pada od półtorej tygodnia. Trzeba było pomyśleć jak przygotować materiał do tego procesu i tak powstało usprawnienie naszej wiatki.Opaska miała zostać już w tym miejscu dlatego została wykonana z impregnowanego drewna. Jak widać czapa została ze zbrojona i wylana z betonu z uszczelniaczem. Zatarłem wszytko po jakimś czasie. Jutro jeszcze raz poprawie i powinno być ok.
Jak sobie pomóc w trudno dostępnych miejscac
Dogadanie co i jak i musiałem wyskoczyć do dentysty. Tuż przed 12 już prawie cały dach był ołacony.
Dzięki takiemu rozwiązaniu chcemy uzyskać:
• odseparowanie kotłowni od ciągu komunikacyjnego garaż-dom,
• dodatkowe miejsce na szafkę na buty we wnęce po prawej,
• doświetlenie korytarza oknem frontowym.
Pytanie czy nie będzie za mało miejsca? Musi tam stanąć, tylko tak na szybko licząc, bojler, hydrofor, kocioł z podajnikiem, stacja uzdatniania wody to z takich większych rzeczy.
Dziś dojechały łaty kontr łaty i brakujące deski na dach. Inwestorka z naszą druhenka zajęły się impregnacją.
No tych to się nie spodziewałem tak szybko bo ponoć opóźnienia na innych budowach są przez ciągłe deszcze. Ale miło. W przyszłym tygodniu ma przyjść dekarz odeskować i opapować poddasze nad domem, te nad garażem będziemy klimatyzacje mogli zrobić dopiero po ociepleniu zachodniej ściany. Niestety u mnie ciągle pada od półtorej tygodnia. Trzeba było pomyśleć jak przygotować materiał do tego procesu i tak powstało usprawnienie naszej wiatki.Opaska miała zostać już w tym miejscu dlatego została wykonana z impregnowanego drewna. Jak widać czapa została ze zbrojona i wylana z betonu z uszczelniaczem. Zatarłem wszytko po jakimś czasie. Jutro jeszcze raz poprawie i powinno być ok.
Jak sobie pomóc w trudno dostępnych miejscac
Dogadanie co i jak i musiałem wyskoczyć do dentysty. Tuż przed 12 już prawie cały dach był ołacony.
sezon
Kończę przed zimą budowę domu na etapie stan surowy otwarty. Co mam zrobić z kierownikiem bo nie chcę mu płacić za martwy sezon. Nie jest tani za pół roku 1750 zł. Właśnie nadszedł miesiąc za płaty za kolejne 6 mc październik 2017 marzec 2018. Nie chcę negocjować wynagrodzenia. No a na moje argumenty że nic nie będzie robił przez 6 mc albo i dłużej, bo nie wiadomo kiedy pogoda pozwoli na wznowienie prac, odpowiada że zimą jak ktoś na budowie złamie nogę to on odpowiada. Facet zaczyna mnie irytować, uważam że dobrze mu płacę ale widzę że jest pazerny. Myśmy wybrali taką osobę, która nas skasowała za bycie kierownikiem (1250zł), plus 250zł za 4 wymagane wizyty. Mamy w tym jednak możliwość telefonicznych konsultacji właściwie bez ograniczeń. Może jak dasz mu do zrozumienia, to będzie skłonny renegocjować warunki, np. 100zł za nic nie robienie przez czas wstrzymanych prac. Budowa formalnie nie jest wstrzymana. Zastanawiam się, czy można np. wstrzymać budowę na określony czas na wniosek inwestora? Ale to wtedy zakładam całkowicie blokuje budowę, więc wątpie, czy jest to w ogóle opłacalne. ja bym negocjował wynagrodzenie w martwym sezonie, jak się nie zgodzi i nie pójdzie na ustępstwa jako inwestor możesz go w każdej chwili zmienić jak prezes we własnej firmie. 600zl to ja za cala budowę place znajomemu kierownikowi, sam jeszcze uprawnień nie posiadam a mówili żeby zrobić jak bylem na studiach.
Strasznie niekorzystnie zawarta ta umowa. Pracując, nie mam możliwości doglądania jakości robót i użytych materiałów. Ponadto nie znam się na całym procesie budowy domu.
W związku z tym wynajmuję w tym celu kierownika budowy lub, jeśli wykonawca ma swojego, to inspektora nadzoru inwestorskiego.
I taki "mój" kierownik" lub "mój" inspektor ma bywać na budowie nie 2-3 razy w ciągu 2 lat budowy, ale nawet 2-3 razy w tygodniu, jeśli jest taka potrzeba i są wykonywane ważne roboty lub roboty zanikowe.
Ja tu będę mieszkał może 40 lat, więc to ma być zrobione dobrze zgodnie ze sztuką budowlaną, a robota bez nadzoru kończy się tak jak 90% budów w Polsce - fuszerką.Ja placilemz gory ustalona kwote od rozpoczecia budowy, do zakonczenia (z zastrzezeniem, nie nie moze trwac dluzej, niz trzy lata).
Ilosc wizyt nie była udrażnianie kanalizacji ograniczona . Jak szukałem kierownika to najdroższy był za 2000 zł za całą budowę tacy średni to po 1500 zł a jak miał być tylko 3 razy na budowie to 1200 zł.
Rozumiem, iż jeśli buduje dom 3 lata to mam mu zapłacić 10500 zł? Ludzie tyle płacący nie mają co z kasą robić a potem są posty że za 500 tyś to domu nie postawi i ten co zbuduje za 250-300 to kłamie albo kradnie.
Strasznie niekorzystnie zawarta ta umowa. Pracując, nie mam możliwości doglądania jakości robót i użytych materiałów. Ponadto nie znam się na całym procesie budowy domu.
W związku z tym wynajmuję w tym celu kierownika budowy lub, jeśli wykonawca ma swojego, to inspektora nadzoru inwestorskiego.
I taki "mój" kierownik" lub "mój" inspektor ma bywać na budowie nie 2-3 razy w ciągu 2 lat budowy, ale nawet 2-3 razy w tygodniu, jeśli jest taka potrzeba i są wykonywane ważne roboty lub roboty zanikowe.
Ja tu będę mieszkał może 40 lat, więc to ma być zrobione dobrze zgodnie ze sztuką budowlaną, a robota bez nadzoru kończy się tak jak 90% budów w Polsce - fuszerką.Ja placilemz gory ustalona kwote od rozpoczecia budowy, do zakonczenia (z zastrzezeniem, nie nie moze trwac dluzej, niz trzy lata).
Ilosc wizyt nie była udrażnianie kanalizacji ograniczona . Jak szukałem kierownika to najdroższy był za 2000 zł za całą budowę tacy średni to po 1500 zł a jak miał być tylko 3 razy na budowie to 1200 zł.
Rozumiem, iż jeśli buduje dom 3 lata to mam mu zapłacić 10500 zł? Ludzie tyle płacący nie mają co z kasą robić a potem są posty że za 500 tyś to domu nie postawi i ten co zbuduje za 250-300 to kłamie albo kradnie.
niedziela, 7 maja 2017
audyt
Mozna samemu, tylko jaka jest gwarancja ze laik, amator który pierwszy raz widzi program, nie mający zadnej wiedzy o audytingu energetycznym wykona te obliczenia dobrze? Poprawiałem a raczej porównywałem obliczenia własnie takich amatorów z moimi i czasami róznice dochodziły do 100%. Tu mowa jest o doborze pompy ciepła. Czy "obliczenia" wykonane przez laika mają słuzyc:
a) sprawdzeniu prawidłowosci doboru przez instalatora
b) dokonaniu doboru przez inwestora
c) ciekawego(?) spędzenia wolnego czasu
Audytorze, nie rób z obsługi gotowego programu wiedzy tajemnej. Napisać (stworzyć) taki program to jest wiedza tajemna, ale człowiek techniczny z obsługą programu sobie poradzi, wpisanie przegród z projektu to nie jest szczyt inżynierii....ja tam ozc próbowałem wyliczyć samemu - wyszło mi bodajże zapotrzebowanie pc 11 kW na -20 - ale pewności nie miałem
zlecilem natomiast 2 razy - raz firmie którą prawie wybrałem do zrobienia PC - wyszło im przy -20 moc potrzebnej 9 kWak uzyskuje dwie temperatury powietrzna pompa ciepła dwufunkcyjna?
Załóżmy, że pompa ma przy -10*
- COP = 2,1 dla temperatury wody 55* (potrzebne do ogrzania CWU)
- COP = 3,0 dla temperatury wody 35* (wystarczające do ogrzania podłogi)
Realne? Bo trudno znaleźć tak szczegółowe parametry w zależności od temperatury powietrza i wody.
Czy w praktyce pracuje wtedy z COP 2,1 dla całości, i miesza wodę do CO z powracającą, żeby osiągnąć zadaną temperaturę na wyjściu? To istotne zwłaszcza, gdy w takich warunkach pompa pracuje na maksymalnej wydajności przez cały okres tańszej taryfy (czyli cały czas pracowałaby z niższym COP) - gdy jest chłodniej musiałaby pracować w droższej strefie lub włączyć grzałki.
Czy może wyłącza na pewien czas zasilanie CO i pracuje z obniżonym COP, ale tylko do czasu ogrzania zasobnika, a potem przełącza się na CO? Przy bezwładności podłogówki pewnie byłoby to akceptowalne.
Rozważam, czy lepiej zamontować dwie PC, osobno do CWU i osobno do CO (chcę maksymalnie prosty układ, bez mieszaczy, buforów, wymienników czy innych wynalazków), czy jedną dwufunkcyjną? Dom Lena Eko zamieszkana przez 4 osoby.
Przy dwóch PC PW jedna pewnie byłaby z zasobnikiem (np. Vitocal 161 czy Biawar OW-PC 300.1 R) przy okazji schładzająca w lecie powietrze wewnątrz.
Takie rozwiązanie pozwoli mi też robić zakupy etapami i sprawdzić, czy np. będę zadowolony z grzania kominkiem z DGP, czy z ilości chłodu (jak nie, to kupić klimę i sprawdzić potem, czy klima razem z kominkiem nie ogrzeją mi i zrezygnować z PC PW do CO) itp.
"Za" dwoma pompami jest dla mnie:
- maksymalnie proste układy
- (?) wyższe COP w zimie
- łatwość budowania układu etapami
- darmowe (być może niewystarczające - ale znaczące) chłodzenie
- dywersyfikacja ryzyka - jak padnie PC od CWU w Wigilię, to Pomysłowy Dobromir podepnie pod jej wężownicę PC do CO i wyprodukuje ciepłą wodę. Odwrotnie pewnie zabraknie mocy na jednoczesne ogrzewanie CWU i CO* - więc ratunkiem byłby kominek.
i drugi raz - firmie która zrobiła mi PC - tu wyszło o ile pamiętam 10 kW
i mam PC o mocy niecałych 9 kW
dwie zimy i wszystko śmiga
Audytor demo w zamierzeniu skierowany jest do audytorów, projektantów którzy mogą sie znim zapoznac przed ewentualnym zakupem. Fakt wykorzystywania go przez "bohaterów w swoim domu" jest pewną ciekawostką. Oczywiscie jest pewna nieliczna klimatyzacja domowa grupa inwestorów która poznała dobrze mozliwosci tego programu i ma okreslony poziom wiedzy która pomaga w dokładnych obliczeniach. Dla zdecydowanej wiekszosci jak wynika to z ich wypowiedzi, czas poswiecony na wykonanie obliczen jest czasem straconym gdyz zaraz następuje zniechecenie wynikające z braku wiedzy i trudnosci w obsłudze programu. Jezeli ktos zechce i sie uprze aby cokolwiek policzyc to niech skorzysta z ciepławlasciwego. Dokładnosc w zasadzie przy poziomie amatorskim porównywalna w audytorem ozc.Wiedza tajemna nie jest, róznice w wynikach są, a jaki jest powód ich powstania ocen sam. Co do przegród to nawet w tej stosunkowo prostej czynnosci zauwazyłem błedy. Nie kazdy dom to prosta parterowa kostka, ale cóz bedę tlumaczył Ty wiesz to lepiej.
Nie stwarzam nowomowy, termin ten stworzył ktos inny, jest on powszechnie stosowany chociazby w nazwnictwie kierunku studiów, przedmiotów, jest wymieniony w ustawach i rozporzadzeniach. Powinienes o nim słyszec juz duzo wczesniej.
a) sprawdzeniu prawidłowosci doboru przez instalatora
b) dokonaniu doboru przez inwestora
c) ciekawego(?) spędzenia wolnego czasu
Audytorze, nie rób z obsługi gotowego programu wiedzy tajemnej. Napisać (stworzyć) taki program to jest wiedza tajemna, ale człowiek techniczny z obsługą programu sobie poradzi, wpisanie przegród z projektu to nie jest szczyt inżynierii....ja tam ozc próbowałem wyliczyć samemu - wyszło mi bodajże zapotrzebowanie pc 11 kW na -20 - ale pewności nie miałem
zlecilem natomiast 2 razy - raz firmie którą prawie wybrałem do zrobienia PC - wyszło im przy -20 moc potrzebnej 9 kWak uzyskuje dwie temperatury powietrzna pompa ciepła dwufunkcyjna?
Załóżmy, że pompa ma przy -10*
- COP = 2,1 dla temperatury wody 55* (potrzebne do ogrzania CWU)
- COP = 3,0 dla temperatury wody 35* (wystarczające do ogrzania podłogi)
Realne? Bo trudno znaleźć tak szczegółowe parametry w zależności od temperatury powietrza i wody.
Czy w praktyce pracuje wtedy z COP 2,1 dla całości, i miesza wodę do CO z powracającą, żeby osiągnąć zadaną temperaturę na wyjściu? To istotne zwłaszcza, gdy w takich warunkach pompa pracuje na maksymalnej wydajności przez cały okres tańszej taryfy (czyli cały czas pracowałaby z niższym COP) - gdy jest chłodniej musiałaby pracować w droższej strefie lub włączyć grzałki.
Czy może wyłącza na pewien czas zasilanie CO i pracuje z obniżonym COP, ale tylko do czasu ogrzania zasobnika, a potem przełącza się na CO? Przy bezwładności podłogówki pewnie byłoby to akceptowalne.
Rozważam, czy lepiej zamontować dwie PC, osobno do CWU i osobno do CO (chcę maksymalnie prosty układ, bez mieszaczy, buforów, wymienników czy innych wynalazków), czy jedną dwufunkcyjną? Dom Lena Eko zamieszkana przez 4 osoby.
Przy dwóch PC PW jedna pewnie byłaby z zasobnikiem (np. Vitocal 161 czy Biawar OW-PC 300.1 R) przy okazji schładzająca w lecie powietrze wewnątrz.
Takie rozwiązanie pozwoli mi też robić zakupy etapami i sprawdzić, czy np. będę zadowolony z grzania kominkiem z DGP, czy z ilości chłodu (jak nie, to kupić klimę i sprawdzić potem, czy klima razem z kominkiem nie ogrzeją mi i zrezygnować z PC PW do CO) itp.
"Za" dwoma pompami jest dla mnie:
- maksymalnie proste układy
- (?) wyższe COP w zimie
- łatwość budowania układu etapami
- darmowe (być może niewystarczające - ale znaczące) chłodzenie
- dywersyfikacja ryzyka - jak padnie PC od CWU w Wigilię, to Pomysłowy Dobromir podepnie pod jej wężownicę PC do CO i wyprodukuje ciepłą wodę. Odwrotnie pewnie zabraknie mocy na jednoczesne ogrzewanie CWU i CO* - więc ratunkiem byłby kominek.
i drugi raz - firmie która zrobiła mi PC - tu wyszło o ile pamiętam 10 kW
i mam PC o mocy niecałych 9 kW
dwie zimy i wszystko śmiga
Audytor demo w zamierzeniu skierowany jest do audytorów, projektantów którzy mogą sie znim zapoznac przed ewentualnym zakupem. Fakt wykorzystywania go przez "bohaterów w swoim domu" jest pewną ciekawostką. Oczywiscie jest pewna nieliczna klimatyzacja domowa grupa inwestorów która poznała dobrze mozliwosci tego programu i ma okreslony poziom wiedzy która pomaga w dokładnych obliczeniach. Dla zdecydowanej wiekszosci jak wynika to z ich wypowiedzi, czas poswiecony na wykonanie obliczen jest czasem straconym gdyz zaraz następuje zniechecenie wynikające z braku wiedzy i trudnosci w obsłudze programu. Jezeli ktos zechce i sie uprze aby cokolwiek policzyc to niech skorzysta z ciepławlasciwego. Dokładnosc w zasadzie przy poziomie amatorskim porównywalna w audytorem ozc.Wiedza tajemna nie jest, róznice w wynikach są, a jaki jest powód ich powstania ocen sam. Co do przegród to nawet w tej stosunkowo prostej czynnosci zauwazyłem błedy. Nie kazdy dom to prosta parterowa kostka, ale cóz bedę tlumaczył Ty wiesz to lepiej.
Nie stwarzam nowomowy, termin ten stworzył ktos inny, jest on powszechnie stosowany chociazby w nazwnictwie kierunku studiów, przedmiotów, jest wymieniony w ustawach i rozporzadzeniach. Powinienes o nim słyszec juz duzo wczesniej.
wykonawca
Mój generalny wykonawca poleca mi do zamontowania powietrzną pompę ciepła Carrier 38AW065H7 Inverter. Dodam, że daje dobre warunki finansowe.
Zastanawiam się nad jej efektywnością a co za tym idzie dalszymi kosztami eksportacji.
Podobno moc pompy będzie dobierana odpowiednio do domu. Jakie mam wątpliwości:
Podają moc grzewczą najniżej tylko dla -7 stopni. Całe 4,5kW. Dla +2 jest 5,3kW. Dla temperatur rzędu -15 -20 pewnie zostanie jakieś 3,5kW. Jak na inverter to słabo.
Na stronie sprzedawcy tegoż Carriera są też klimatyzatory Fujitsu. Kompletny 6,8kW, czyli jednostka zewnętrzna + wewnętrzna 10tyś. brutto. Co jest w takiej pompie Carrier, że cena jest ponad 2x większa? Złocone złączki? Przy -15 -20 pompa podgrzeje Ci ok 6 l/minute do 35 C. Jakie masz zapotrzebowanie na ciepło przy -20 ?
Raczej slabo to widze aby ta pompa nadawala sie do czegokolwiek w naszym klimacie monitoring sieci kanalizacyjnej ... no chyba że w gdy temperatura będzie te minus kilkanaście to bedziesz grzać kominkiem ale chyba nie o to chodzi. Poszukaj pomp odpowiednich do naszego klimatu
1. Czy wystarczy do efektywnego ogrzania domu? Zależy mi aby utrzymać temperaturę 22 stopnie w pomieszczeniach dzień i 19,5 noc
2. Wykonawca rekomenduje tylko ogrzewanie podłogowe - czy to będzie ok aby uzyskać takie temperatury? Czy może jednak iść w tradycyjne grzejniki?
3. Z informacji jakie podał mi generalny wykonawca pompa pozwala na: uzyskanie temperatury wody bez grzałki od +35 do +50. Do tego podaję informację, ze bez grzałki można uzyskać temperaturę wody +28 przy zewnętrznej temperaturze -20. Czy to będzie wystarczające by ogrzać dom?
4. Jaką temperaturę wody powinienem uzyskiwać by ogrzewaniem podłogowym ogrzać dom do +21,5 - 22? taka informacja może pozwoli mi na określenie kiedy dodatkowa grzałka będzie musiała wspomagać pompę.
5. Jaka powinna być moc samej pompy ciepła dla domu, którego parametry podaje poniżej?
6. O co powinienem jeszcze zapytać generalnego wykonawcę w kwestiach rekomendowanej przez niego pompy ciepła?
Mocy pompy na planowany dom powinno wystarczyć, o ile potrafi ona grzać w niskich temp. Podana moc grzewcza jest dla +7 stopni, a dokumentacji na stronie jakoś zapomnieli podlinkować. Temperatury wody, jakie potrafi dać pompa to g... , a nie informacja. Trzeba jeszcze wiedzieć ILE tej wody ona potrafi wyprodukować, albo z jaką mocą grzewczą pracować przy -20, wtedy to dopiero jest istotna informacja. Ogrzewanie podłogowe z powodzeniem da radę, tylko musi być dobrze wykonane http://pogotowie-wodociagowe.pl/usuwanie-awarii-sieci-kanalizacyjnej/.
Moim zdaniem cena proponowanej pompy jest z kosmosu. Przecież do niej trzeba dokupić moduł hydrauliczny, który kosztuje więcej niż sama pompa. I to wszystko za marne 6-7kW? Musieli by dawać z 15 lat gwarancji żeby miało to sens.
Do toj pory pytałem o:
1. Rodzaj ogrzewania - będzie podłogowe.
2. Rodzaj pompy ciepła - powietrzna.
3. Temperatury uzyskiwane przez pompę bez załączania dodatkowej grzałki - podałem wyżej
Jaki będzie dom, bo to może ułatwi udzielenie odpowiedzi:
- 118m z mieszkalnym poddaszem
- Ocieplenie styropian grafitowany 20 cm z lambdą 0,033 w tym ocieplony strop.
- Standardowe okna 5 komorowe z szybami 1,0
- Bez piwnicy.
Zastanawiam się nad jej efektywnością a co za tym idzie dalszymi kosztami eksportacji.
Podobno moc pompy będzie dobierana odpowiednio do domu. Jakie mam wątpliwości:
Podają moc grzewczą najniżej tylko dla -7 stopni. Całe 4,5kW. Dla +2 jest 5,3kW. Dla temperatur rzędu -15 -20 pewnie zostanie jakieś 3,5kW. Jak na inverter to słabo.
Na stronie sprzedawcy tegoż Carriera są też klimatyzatory Fujitsu. Kompletny 6,8kW, czyli jednostka zewnętrzna + wewnętrzna 10tyś. brutto. Co jest w takiej pompie Carrier, że cena jest ponad 2x większa? Złocone złączki? Przy -15 -20 pompa podgrzeje Ci ok 6 l/minute do 35 C. Jakie masz zapotrzebowanie na ciepło przy -20 ?
Raczej slabo to widze aby ta pompa nadawala sie do czegokolwiek w naszym klimacie monitoring sieci kanalizacyjnej ... no chyba że w gdy temperatura będzie te minus kilkanaście to bedziesz grzać kominkiem ale chyba nie o to chodzi. Poszukaj pomp odpowiednich do naszego klimatu
1. Czy wystarczy do efektywnego ogrzania domu? Zależy mi aby utrzymać temperaturę 22 stopnie w pomieszczeniach dzień i 19,5 noc
2. Wykonawca rekomenduje tylko ogrzewanie podłogowe - czy to będzie ok aby uzyskać takie temperatury? Czy może jednak iść w tradycyjne grzejniki?
3. Z informacji jakie podał mi generalny wykonawca pompa pozwala na: uzyskanie temperatury wody bez grzałki od +35 do +50. Do tego podaję informację, ze bez grzałki można uzyskać temperaturę wody +28 przy zewnętrznej temperaturze -20. Czy to będzie wystarczające by ogrzać dom?
4. Jaką temperaturę wody powinienem uzyskiwać by ogrzewaniem podłogowym ogrzać dom do +21,5 - 22? taka informacja może pozwoli mi na określenie kiedy dodatkowa grzałka będzie musiała wspomagać pompę.
5. Jaka powinna być moc samej pompy ciepła dla domu, którego parametry podaje poniżej?
6. O co powinienem jeszcze zapytać generalnego wykonawcę w kwestiach rekomendowanej przez niego pompy ciepła?
Mocy pompy na planowany dom powinno wystarczyć, o ile potrafi ona grzać w niskich temp. Podana moc grzewcza jest dla +7 stopni, a dokumentacji na stronie jakoś zapomnieli podlinkować. Temperatury wody, jakie potrafi dać pompa to g... , a nie informacja. Trzeba jeszcze wiedzieć ILE tej wody ona potrafi wyprodukować, albo z jaką mocą grzewczą pracować przy -20, wtedy to dopiero jest istotna informacja. Ogrzewanie podłogowe z powodzeniem da radę, tylko musi być dobrze wykonane http://pogotowie-wodociagowe.pl/usuwanie-awarii-sieci-kanalizacyjnej/.
Moim zdaniem cena proponowanej pompy jest z kosmosu. Przecież do niej trzeba dokupić moduł hydrauliczny, który kosztuje więcej niż sama pompa. I to wszystko za marne 6-7kW? Musieli by dawać z 15 lat gwarancji żeby miało to sens.
Do toj pory pytałem o:
1. Rodzaj ogrzewania - będzie podłogowe.
2. Rodzaj pompy ciepła - powietrzna.
3. Temperatury uzyskiwane przez pompę bez załączania dodatkowej grzałki - podałem wyżej
Jaki będzie dom, bo to może ułatwi udzielenie odpowiedzi:
- 118m z mieszkalnym poddaszem
- Ocieplenie styropian grafitowany 20 cm z lambdą 0,033 w tym ocieplony strop.
- Standardowe okna 5 komorowe z szybami 1,0
- Bez piwnicy.
czwartek, 16 lutego 2017
odcinek
mam zamiar powiększyć otwór, którym dostarczane jest z zewnątrz świeże powietrze. Aktualnie otwór ma przekrój 75 cm2, a projektu wynika, że powinno być 200 cm2. I tak zrobię, po prostu powiększę ten otwór. Naturalnie, powietrze wpływa do pomieszczenia "zetką", aby przeciąg mi pieca nie porwał przez komin. jak powstawiam drzwi i zamontuje wszystkie grzejniki to również wykonam nocny rytuał z gromnicą.
Niechaj Diabeł, Szatan lub też inny Mefistofiles ma się na baczności. Fabuła niekoniecznie istotna - może być powieść w odcinkach o stretchowaniu rur spiro - jakość pióra gwarantuje szeroką poczytność do 6 pokoleń w przód.
Po wstępnej porcji wazeliny dalej będzie już tylko o mnie.. w skrócie okna mi płaczą, po rogach kwitnie grzyb, a żona grozi powrotem do mamusi. Albo mamusi przyjazdem do nas. Działać mi zatem przyszło - przekopałem trochę forum, zrobiłem obrzęd i nie jestem pewien co dalej
Obiekt: mieszkanie 40m2 (mała sypialnia + większy pokój z aneksem kuchennym, przedpokój i łazienka) w 2 pietrowym bloku z bloczków Ytong, oddanym do użytkowania pod koniec 2008 r. My prowadzimy okupację od lata 2010.
Objawy: Z nadejściem chłodnej jesieni zatrzasnęliśmy wszystkie dostępne otwory okienne, załączyliśmy 2 funkcyjny piecyk (zamontowany w łazience, zamknięta komora spalania, powietrze pobierane z komina) chcąc w spokoju doczekać lata. Niestety już w listopadzie pojawił się pierwszy grzybny bukiet na suficie sypialni przy ścianie zewnętrznej, w grudniu pojawiły się już przerzuty w kilku innych miejscach. Z okien można gąbką co kilka godzin zebrać szklankę wody.
W łazience mam na kratce wentylator (zamontowany jeszcze przed czytaniem forum )
Podjęte kroki: Po wyczytaniu rad z forum, od stycznia mamy wszystkie (trzy) okna rozszczelnione całą dobę, dodatkowo wietrzymy prawie codziennie (przez kilka minut). W mieszkaniu utrzymujemy ok 19C w dzień i 17C nocą.
Przeleciałem gromnicą po włościach i wygląda na to, że powietrze w pokojach stoi - w środku pokoi, podobnie w jedynych drzwiach z sypialni do dziennego trudno zauważyć jakieś ruchy powietrza. Przy oknach wydaje się, że powietrze jest zasysane przez szparę (płomień delikatnie ok 5 stopni odchyla się w kierunku okna).
W mieszkaniu są 2 kratki wentylacyjne (kuchnia i łazienka), którymi powietrze jest wyciągane (odchył płomienia ok 40-50 stopni).
Żeby nie było, że tylko wszystko stoi lub wypływa, znalazłem zakrzywione miejsce w płacie drzwi na klatkę, gdzie ostro pizga chłodkiem. Ciąg jest na tyle duży, że gromnica po przystawieniu bardzo szybko gaśnie (może potrzebny będzie model o większej pojemności odpuszczacza grzechów wentylacyjnych.., albo trzeba będzie dorzucić kadzidło)
Drzwi wyjściowe są umieszczone tuż przy łazience, więc najpewniej świetnie wentyluje się hol.
Co dalej, nie wiem
Na oknach chcę zamontować nawiewniki - do przemyślenia jakie: (zwykłe, higro lub ciśnieniosterowalne?), bo najpierw chciałbym zdiagnozować problem. Adam pisał, że dochodzenie do normalności jest procesem wolnozmiennym i potrwa 4-5 dni. U nas okna są rozszczelnione już prawie 2 tygodnie i niewiele się zmienia - nadal na świeżo zakupionym higrometrze wilgotność najczęściej waha się pomiędzy 75-80%.
Trzeba najpierw pouszczelnić te szpary w drzwiach wejściowych?
Może częściowo źródłem problemu jest też sam budynek? To pierwszy wyrób mieszkaniopodobny tego dewelopera - mamy różne atrakcje - przez całe wakacje w piwnicy stała woda, w klatce obok lało się przez dach - coś tam powoli poprawiają.
Więc może tu też na coś powinienem zwrócić uwagę? Na oknach para wodna skrapla się zarówno na szybach dookoła ramy, jak i ościeżnicach (okna PVC). Z łazienki powietrze nie jest odprowadzane bezpośrednio do komina, tylko najpierw biegnie poziomą, bezczelną rurą PVC 100 przez przedpokój, do komina przy kuchni. Mieszkanie jest na 2 piętrze - nad nami tylko kawałek dachu z częściowo użytkowym poddaszem - nie wiem, czy komin jest wystarczająco długi (płomień gromnicy ma przygasać, czy tylko kłaniać się kratce)? Mieszkamy po środku, ale dookoła same pustostany i nie ma kto nas dogrzewać z boków.
Myślę, że po tym małym remoncie otwór wentylacyjny będzie działał jako wywiew, a nie nawiew.
Niechaj Diabeł, Szatan lub też inny Mefistofiles ma się na baczności. Fabuła niekoniecznie istotna - może być powieść w odcinkach o stretchowaniu rur spiro - jakość pióra gwarantuje szeroką poczytność do 6 pokoleń w przód.
Po wstępnej porcji wazeliny dalej będzie już tylko o mnie.. w skrócie okna mi płaczą, po rogach kwitnie grzyb, a żona grozi powrotem do mamusi. Albo mamusi przyjazdem do nas. Działać mi zatem przyszło - przekopałem trochę forum, zrobiłem obrzęd i nie jestem pewien co dalej
Obiekt: mieszkanie 40m2 (mała sypialnia + większy pokój z aneksem kuchennym, przedpokój i łazienka) w 2 pietrowym bloku z bloczków Ytong, oddanym do użytkowania pod koniec 2008 r. My prowadzimy okupację od lata 2010.
Objawy: Z nadejściem chłodnej jesieni zatrzasnęliśmy wszystkie dostępne otwory okienne, załączyliśmy 2 funkcyjny piecyk (zamontowany w łazience, zamknięta komora spalania, powietrze pobierane z komina) chcąc w spokoju doczekać lata. Niestety już w listopadzie pojawił się pierwszy grzybny bukiet na suficie sypialni przy ścianie zewnętrznej, w grudniu pojawiły się już przerzuty w kilku innych miejscach. Z okien można gąbką co kilka godzin zebrać szklankę wody.
W łazience mam na kratce wentylator (zamontowany jeszcze przed czytaniem forum )
Podjęte kroki: Po wyczytaniu rad z forum, od stycznia mamy wszystkie (trzy) okna rozszczelnione całą dobę, dodatkowo wietrzymy prawie codziennie (przez kilka minut). W mieszkaniu utrzymujemy ok 19C w dzień i 17C nocą.
Przeleciałem gromnicą po włościach i wygląda na to, że powietrze w pokojach stoi - w środku pokoi, podobnie w jedynych drzwiach z sypialni do dziennego trudno zauważyć jakieś ruchy powietrza. Przy oknach wydaje się, że powietrze jest zasysane przez szparę (płomień delikatnie ok 5 stopni odchyla się w kierunku okna).
W mieszkaniu są 2 kratki wentylacyjne (kuchnia i łazienka), którymi powietrze jest wyciągane (odchył płomienia ok 40-50 stopni).
Żeby nie było, że tylko wszystko stoi lub wypływa, znalazłem zakrzywione miejsce w płacie drzwi na klatkę, gdzie ostro pizga chłodkiem. Ciąg jest na tyle duży, że gromnica po przystawieniu bardzo szybko gaśnie (może potrzebny będzie model o większej pojemności odpuszczacza grzechów wentylacyjnych.., albo trzeba będzie dorzucić kadzidło)
Drzwi wyjściowe są umieszczone tuż przy łazience, więc najpewniej świetnie wentyluje się hol.
Co dalej, nie wiem
Na oknach chcę zamontować nawiewniki - do przemyślenia jakie: (zwykłe, higro lub ciśnieniosterowalne?), bo najpierw chciałbym zdiagnozować problem. Adam pisał, że dochodzenie do normalności jest procesem wolnozmiennym i potrwa 4-5 dni. U nas okna są rozszczelnione już prawie 2 tygodnie i niewiele się zmienia - nadal na świeżo zakupionym higrometrze wilgotność najczęściej waha się pomiędzy 75-80%.
Trzeba najpierw pouszczelnić te szpary w drzwiach wejściowych?
Może częściowo źródłem problemu jest też sam budynek? To pierwszy wyrób mieszkaniopodobny tego dewelopera - mamy różne atrakcje - przez całe wakacje w piwnicy stała woda, w klatce obok lało się przez dach - coś tam powoli poprawiają.
Więc może tu też na coś powinienem zwrócić uwagę? Na oknach para wodna skrapla się zarówno na szybach dookoła ramy, jak i ościeżnicach (okna PVC). Z łazienki powietrze nie jest odprowadzane bezpośrednio do komina, tylko najpierw biegnie poziomą, bezczelną rurą PVC 100 przez przedpokój, do komina przy kuchni. Mieszkanie jest na 2 piętrze - nad nami tylko kawałek dachu z częściowo użytkowym poddaszem - nie wiem, czy komin jest wystarczająco długi (płomień gromnicy ma przygasać, czy tylko kłaniać się kratce)? Mieszkamy po środku, ale dookoła same pustostany i nie ma kto nas dogrzewać z boków.
Myślę, że po tym małym remoncie otwór wentylacyjny będzie działał jako wywiew, a nie nawiew.
sprawdzenie
Wczoraj chodziłem trochę ze swieca po domu , fajne zajęcie .
Dzięki obrzędowi udała mi się dowiedzieć ze w dwóch oknach mam nawiewy ( o których do końca nie wiedziałem). Gromnica pokazała ze między oknem o parapetem wpada mi z zewnątrz powietrze , muszę to obejrzeć od zewnątrz .Wczoraj chodziłem trochę ze swieca po domu , fajne zajęcie .
Dzięki obrzędowi udała mi się dowiedzieć ze w dwóch oknach mam nawiewy ( o których do końca nie wiedziałem). Gromnica pokazała ze między oknem o parapetem wpada mi z zewnątrz powietrze , muszę to obejrzeć od zewnątrz .
Muszę również przyznać ze w niektórych pomieszczaniach przy podłodze płomień swiecy wychylał się w jedną stronę a na górze w przeciwną .Wykonałeś obrzęd.
Nie znalazłeś niekontrolowanych, nieplanowanych, nieoczekiwanych, niemniej - realnie występujących nawiewów lub wywiewów.
To świadczy o tym, że dom masz zrobiony dobrze!
Jest szczelny.I, w moim przypadku, okazuje się, że teoria sobie, a praktyka sobie.
Mieszkam u nowym domu około pół roku. Kominek z DGP, piec gazowy z otwartą komorą spalania Junkers, wentylacja grawitacyjna. Na początku sezonu grzewczego odprawiłem te pogańskie obrzędy, a może bardziej hinduskie, bo nie używałem świeczki, tylko kadzidełka z Indii.
Druga sprawa - pozwoliłem sobie obejrzeć "Twoją ruinę".
Jestem cały chory. Toż to pałac. Te piece, te drzwi, wysokość pomieszczeń i powierzchnia - istne cudo. Życzę Ci, aby nigdy nie brakło Ci sił i chęci do remontu, bo pracy to chyba nie braknie przez najbliższych parę "tygodni". No i jeszcze wspomagania z Toto-lotka.
Nie wiem, czy uznasz mi taką próbę za prawidłową? Mam nadzieję, że tak, bo wszystko działało jak należy.
We wszystkich otworach drzwiowych - dymek górą w jedną stronę, a dołem w drugą, otworami wentylacyjnymi - elegancko w komin. Niestety, jest wyjątek. W pomieszczeniu, w którym wisi piec gazowy. 8m2, 2,60 wysokości, zetka w ścianie o przekroju 75 cm2, drzwi podcięte. Sytuacja z dymkiem w drzwiach niby w porządku, ale mam nadmuch powietrza i przez zetkę i przez kratkę wentylacyjną. Dmucha mi też do środka, gdy piec jest wyłączony i "cug" jest mniejszy. W projekcie przekrój zetki to 200 cm2 i wydaje mi się, że to mój problem.
Jak załączysz sobie ten wymysł szatana (to reku, wentylacjum czy co tam masz) to widzisz JAK ONO powietrze po domu gania!
Dzięki obrzędowi udała mi się dowiedzieć ze w dwóch oknach mam nawiewy ( o których do końca nie wiedziałem). Gromnica pokazała ze między oknem o parapetem wpada mi z zewnątrz powietrze , muszę to obejrzeć od zewnątrz .Wczoraj chodziłem trochę ze swieca po domu , fajne zajęcie .
Dzięki obrzędowi udała mi się dowiedzieć ze w dwóch oknach mam nawiewy ( o których do końca nie wiedziałem). Gromnica pokazała ze między oknem o parapetem wpada mi z zewnątrz powietrze , muszę to obejrzeć od zewnątrz .
Muszę również przyznać ze w niektórych pomieszczaniach przy podłodze płomień swiecy wychylał się w jedną stronę a na górze w przeciwną .Wykonałeś obrzęd.
Nie znalazłeś niekontrolowanych, nieplanowanych, nieoczekiwanych, niemniej - realnie występujących nawiewów lub wywiewów.
To świadczy o tym, że dom masz zrobiony dobrze!
Jest szczelny.I, w moim przypadku, okazuje się, że teoria sobie, a praktyka sobie.
Mieszkam u nowym domu około pół roku. Kominek z DGP, piec gazowy z otwartą komorą spalania Junkers, wentylacja grawitacyjna. Na początku sezonu grzewczego odprawiłem te pogańskie obrzędy, a może bardziej hinduskie, bo nie używałem świeczki, tylko kadzidełka z Indii.
Druga sprawa - pozwoliłem sobie obejrzeć "Twoją ruinę".
Jestem cały chory. Toż to pałac. Te piece, te drzwi, wysokość pomieszczeń i powierzchnia - istne cudo. Życzę Ci, aby nigdy nie brakło Ci sił i chęci do remontu, bo pracy to chyba nie braknie przez najbliższych parę "tygodni". No i jeszcze wspomagania z Toto-lotka.
Nie wiem, czy uznasz mi taką próbę za prawidłową? Mam nadzieję, że tak, bo wszystko działało jak należy.
We wszystkich otworach drzwiowych - dymek górą w jedną stronę, a dołem w drugą, otworami wentylacyjnymi - elegancko w komin. Niestety, jest wyjątek. W pomieszczeniu, w którym wisi piec gazowy. 8m2, 2,60 wysokości, zetka w ścianie o przekroju 75 cm2, drzwi podcięte. Sytuacja z dymkiem w drzwiach niby w porządku, ale mam nadmuch powietrza i przez zetkę i przez kratkę wentylacyjną. Dmucha mi też do środka, gdy piec jest wyłączony i "cug" jest mniejszy. W projekcie przekrój zetki to 200 cm2 i wydaje mi się, że to mój problem.
Jak załączysz sobie ten wymysł szatana (to reku, wentylacjum czy co tam masz) to widzisz JAK ONO powietrze po domu gania!
swoja droga,uleglem pokusie i lazilem ,jak nie do konca wiarygodny mieszkaniec mej spolecznosci okolicznej,gdyz ten plomyk przemieszczajacy sie,w oczach chyba mego sasiada,jakims dziwactwem z mej strony sie mu wydal...prad jest,a u mnie swieca....czysta gra psychologiczna Panie Adamie,Manipulatorze ludzkich umyslow,pomimo swieczech,niestety nie bedacych oswieconymi...tymi ogarkami..
Muszę również przyznać ze w niektórych pomieszczaniach przy podłodze płomień swiecy wychylał się w jedną stronę a na górze w przeciwną .
Subskrybuj:
Posty (Atom)

